Korfu z pierwszej ręki – dwa hotele, dwa oblicza greckiej wyspy
Europa
Zielone krajobrazy, krystaliczne Morze Jońskie, grecka kuchnia i dwa zupełnie różne hotele. Sprawdź, jak wspominam pobyt w Ikos Odisia i Domes Miramare oraz dlaczego Korfu warto odkryć nie tylko z hotelowego leżaka.
W czerwcu miałam ogromną przyjemność spędzić kilka dni na Korfu – wyspie, która od pierwszych chwil zachwyciła mnie swoją zielenią i niezwykle krystaliczną wodą Morza Jońskiego. Najbardziej urzekły mnie niewielkie miejscowości, kamienna zabudowa przeplatana kolorowymi kwiatami i ta charakterystyczna, trochę włoska atmosfera wyspy. Do tego dochodzi oczywiście pyszna grecka kuchnia – świeże ryby i owoce morza, lokalne sery, oliwa, warzywa i długie kolacje z widokiem na morze.
Mój pobyt rozpoczęłam od Ikos Odisia, eleganckiego hotelu działającego w formule all inclusive, położonego na rozległym, zielonym terenie nad zatoką. To miejsce, które bardzo dobrze sprawdzi się zarówno dla par, jak i rodzin z dziećmi – mimo dużej liczby atrakcji bez problemu można znaleźć tu spokojniejszy zakątek tylko dla siebie. Hotel oferuje aż 8 restauracji, korty tenisowe, liczne baseny, sporty wodne, klub dziecięcy oraz wydzielone spokojniejsze strefy dla dorosłych.
Ogromnym atutem Ikos Odisia jest gastronomia. Mnie szczególnie przypadła do gustu Azul z kuchnią peruwiańską, a także grecka Elia, z której rozpościera się przepiękny, panoramiczny widok na Morze Jońskie. Jednym z tych momentów, które zostają w pamięci na długo, był również rejs o zachodzie słońca w kierunku starego miasta Korfu – zdecydowanie jeden z najpiękniejszych punktów mojego pobytu.
Drugim hotelem, który miałam okazję poznać, był Domes Miramare, a Luxury Collection Resort – zupełnie inny w charakterze, bardziej spokojny, romantyczny i przeznaczony wyłącznie dla dorosłych. Hotel położony jest bezpośrednio przy kamienistej plaży w Moraitice. Otaczają go stare drzewa oliwne, wypielęgnowane ogrody i spokojne wody Morza Jońskiego, a część pokoi znajduje się naprawdę kilka kroków od morza. Domes Miramare ma w sobie bardzo przyjemną, nieco bardziej elegancką i intymną atmosferę. Wieczorami szczególnie podobały mi się koncerty na żywo w hotelowym lobby, które idealnie pasowały do charakteru tego miejsca. Do dyspozycji Gości są również baseny, spa, kilka restauracji i barów, a ogromną zaletą jest położenie blisko niewielkiej Moraitiki – można więc wyjść z hotelu na spacer, zajrzeć do lokalnej tawerny czy po prostu zobaczyć trochę codziennego życia wyspy.
Oba hotele reprezentują zupełnie inny styl wypoczynku, ale każdy z nich może być także świetną bazą do odkrywania Korfu – od klimatycznego starego miasta, przez malownicze zatoki i niewielkie wioski, aż po punkty widokowe rozsiane po całej wyspie. Korfu zdecydowanie warto zobaczyć nie tylko z hotelowego leżaka!
Jeśli Korfu znajduje się również na Państwa podróżniczej liście, zapraszam do kontaktu z Deluxe Travel Club – z przyjemnością przygotujemy wakacje dopasowane do Państwa oczekiwań i pokażemy wyspę z jej najpiękniejszej strony.

Zapytaj o idnywidualną wycenę twojej podróży
Niestety nie udało się wysłać tej wiadomości z nieznanego powodu.
Prosimy o kontakt telefoniczny.